Facebook

RODO wzmaga kreatywność03-07-2018

Po 25 maja 2018 roku i wejściu w życie RODO zmiany przepisów były przez większość utożsamiane z końcem nachalnych telefonów od dziesiątek telemarketerów proponującym nam tysiące usług.

Ale RODO zmieniło o wiele więcej dziedzin życia, niż nam się wydaje. I choć nie wszyscy przejmują się nowymi przepisami – zdarza się, że urzędnicy niższego szczebla radzą, aby „nie dać się zwariować RODO” i dopuszczają się drobnych naruszeń przepisów - to od niedawna inaczej muszą zachowywać się m.in. lekarze w przychodniach, ale też np. pracownicy punktów usługowych, w których konieczne jest pozostawienie danych.

Do niedawna sytuacja wyglądała tak: aby podpisać umowę na świadczenie danej usługi, usługodawca prosił nas np. o dowód osobisty, który kserował i jego kopię w całości dołączał do umowy. Choć niewielu z nich o tym pamięta, teraz nie można już tak robić. Oczywiście samo kopiowanie dokumentu nie jest niezgodne z przepisami, ale dołączenie jego pełnej kopii np. do umowy już nie jest zachowaniem właściwym. Zgodnie z art. 26 ust. 1 pkt 3 ustawy administrator danych powinien zapewnić, aby dane były adekwatne do celów do jakich zostały zgromadzone. Tak więc np. do podpisania umowy konieczne jest potwierdzenie imienia i nazwiska klienta, ale informacja o jego wzroście, lub kolorze oczu, nie jest konieczna do wykonania usługi i nie powinna być w posiadaniu usługodawcy.

Sytuacja jest nowa dla wszystkich. Dodatkowo komplikuje ją fakt, że w Polsce nie ma na razie odpowiednich przepisów wykonawczych – mają pojawić się po wakacjach. Wymusiła ona jednak na usługodawcach wprowadzenie pewnych doraźnych rozwiązań. Jedna z firm telekomunikacyjnych wprowadziła do użytku specjalne silikonowe okładki, które stosuje przy kopiowaniu dokumentów. Po nałożeniu jej na dowód osobisty zasłonięte zostają dane nieistotne dla podpisania umowy, a dodatkowo na kopii dokumentu pojawia się informacja o kopii tylko dla tego Usługodawcy.

W ostatnim czasie sprawą zajął się NSA, który w wyroku I OSK 1354/16 uznał, że usługodawca bezprawnie żądał od klientów kopii dowodu. W dowodzie osobistym, poza danymi, których przetwarzanie jest uprawnione w świetle prawa, uwidocznione mogą być również inne informacje takie jak np. wizerunek, wzrost, kolor oczu oraz adres zameldowania, których gromadzenie, a więc i przetwarzanie przez usługodawcę jest nieuzasadnione.

Zapraszamy na szkolenie: RODO – zmiany w ochronie danych osobowych organizowane przez Fundację Rozwoju Rachunkowości
WarszawaKatowice
zamknij

zamknij
Proszę czekać...
proszę czekać